We wrześniu uczestniczyłam w prawdziwym wiejskim weselu - nie zabrakło przyśpiewek oraz wielu zwyczajów.
Żaneta z niecierpliwością wypatrywała ukochanego przez okno....
... podczas gdy Piotr ze spokojem znalazł czas na pamiątkowe zdjęcia z rodziną
W drodze do Żanety musiał pokonać jeszcze tradycyjne "szlogi" albo "bramy"
Aby barwnym korowodem na czele z orkiestrą przybyć do domu wybranki :)
Jeszcze tylko należało przyszłą żonę wykupić od rodziców i już można było się udać do Kościoła :)
Po ślubie już tylko życzenia i zabawa weselna :)
________________________
Zachowaj najpiękniejsze wspomnienia na zawsze !
www.fotki-slubne.pl
niedziela, 14 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz